Jedziemy i nucimy - koła autobusu kręcą się, kręcą się, kręcą się...
Zabawa w błocie - coś w czym my dzieciaki jesteśmy najlepsi!
Królik długie uszy ma tralala, tralala, nosek słodki, oczka dwa hopsa, hopsasa.
Głaskaliśmy i karmiliśmy alpaki a co odważniejsi dostali nawet od nich buziaczka.
I krótki spacerek z alpaczkami.
Obejrzeliśmy też kolorowe papużki.
Chwila odpoczynku, trzeba podładować baterie przed dalszą zabawą.
Na koniec to, co tygryski lubią najbardziej, szaleńcze brykanie na dmuchańcu!
Dziękujemy gospodarzom Siedliska Sielankowo za moc atrakcji, rodzicom za możliwość wyjazdu na naszą pierwszą samodzielną wyprawę i naszym kochanym Ciociom za wspaniałą opiekę i przepiękne wspomnienia.
< Wstecz




